5 najczęstszych błędów przy samodzielnym fotografowaniu mieszkania na sprzedaż 📸
Wielu właścicieli mieszkań i apartamentów próbuje zrobić zdjęcia samodzielnie, zanim zdecyduje się na współpracę z fotografem nieruchomości.
I nie ma w tym nic złego – pod warunkiem, że wiesz, czego unikać.
Z mojego doświadczenia wynika, że te same błędy pojawiają się bardzo często i skutecznie odbierają szansę na dobre pierwsze wrażenie.

1. Czy wiesz, że bałagan to największy wróg dobrego zdjęcia?
To banał, ale niedopracowane wnętrze z widocznymi kablami, kubkami czy suszarką w tle potrafi zniszczyć każde ujęcie.
Zanim sięgniesz po aparat lub telefon, usuń wszystko, co rozprasza uwagę: rzeczy osobiste, pranie, kosmetyki, a nawet część dekoracji.
Minimalizm działa najlepiej – zdjęcia oddychają, a wnętrze wygląda na większe i jaśniejsze.
2. Czy zdjęcia robisz o właściwej porze dnia?
Światło to najważniejszy element w fotografii wnętrz.
Zbyt ostre słońce, cienie lub sztuczne światło z kilku źródeł mogą sprawić, że kolory będą przekłamane.
Najlepsze efekty osiągam, fotografując przy naturalnym świetle dziennym, zwykle rano lub późnym popołudniem.
Jeśli zdjęcia wychodzą szare albo żółte – to sygnał, że pora dnia lub balans bieli nie są właściwe.
3. Czy potrafisz pokazać przestrzeń tak, by nie zniekształcić proporcji?
To częsty błąd przy samodzielnej fotografii nieruchomości.
Zdjęcia robione zbyt wysoko lub zbyt nisko sprawiają, że pomieszczenia wyglądają nienaturalnie.
Warto trzymać aparat na wysokości około 1,2–1,5 m, czyli mniej więcej na wysokości oczu osoby siedzącej.
Dzięki temu zdjęcie oddaje rzeczywisty układ wnętrza i nie przekłamuje perspektywy.
4. Czy robisz za dużo (lub za mało) zdjęć?
Przy ogłoszeniach w sieci liczy się jakość, nie ilość.
Zdarza się, że ktoś dodaje 30 zdjęć, z których połowa jest bardzo podobna.
Zamiast tego lepiej pokazać kilka dopracowanych kadrów, które pokazują układ, światło i charakter mieszkania.
Nie zapominaj też o detalach – to one często budują klimat i emocje.
5. Czy Twoje zdjęcia pokazują to, co ważne dla kupującego?
Często spotykam się z sytuacją, że właściciel skupia się na detalach, a nie pokazuje kluczowych atutów mieszkania – np. dużych okien, balkonu, widoku czy odległości od plaży (w przypadku nieruchomości w Kołobrzegu).
Dlatego zanim zrobisz zdjęcia, zadaj sobie pytanie: co sam chciałbyś zobaczyć, gdybyś był kupującym?
Dlaczego warto czasem poprosić o pomoc fotografa?
Nie każdy musi być ekspertem od kadru i światła – i to zupełnie w porządku.
Profesjonalna fotografia nieruchomości pozwala pokazać mieszkanie dokładnie tak, jak widzisz je na żywo.
Korzystam z obiektywów o właściwej ogniskowej, ustawiam światło i perspektywę tak, by wnętrze wyglądało przestronnie, ale naturalnie.
Dzięki temu Twoja oferta wyróżnia się w sieci, przyciąga uwagę i budzi zaufanie.
To często różnica między kliknięciem „zainteresowany” a przewinięciem dalej.
Podsumowanie
Samodzielne zdjęcia mogą się udać, jeśli masz trochę wprawy i dobrego światła.
Ale jeśli zależy Ci na czasie, efekcie i profesjonalnym wizerunku – warto skorzystać z pomocy fotografa nieruchomości.
📸 Pracuję w Kołobrzegu i okolicach. Pomagam właścicielom apartamentów i mieszkań przygotować zdjęcia nieruchomości, które naprawdę działają.
Zadbam o to, by Twoja oferta wyglądała w sieci tak dobrze, jak w rzeczywistości.


